annagrodzka blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2011


 

Menu namawia mnie do nawrócenia: „Walczcie
z Kościołem jak diabeł. Europa pozbyła się Boga w swej „konstytucji”, a
teraz upadnie, bo mamona stała się dla niej najważniejsza, tak będzie i
z ruchem palikota, Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy. Nawróćcie się
póki czas.
Sam Palikot mało wiarygodny, skoro przeszedł z prawicy, po lewicę i to
skrajną
!

Droga/drogi Menu, nie wierzę w twojego nierychliwego, choć sprawiedliwego boga. I chociaż szanuję wszystkie wyznania i wszystkich ludzi wierzących w różnorodne bóstwa, to nie zamierzam nawracać się, bo dobrze mi iść drogą, którą wybrałam, bo dobrze się czuję ze swoimi poglądami, które podziela większość nowoczesnej Europy, która uwolniła swoje konstytucje od wpływu kościołów. Ale zwróć uwagę, że nasza konstytucja też nie ma wspólnych stycznych z kościołami i żadnymi bóstwami. To kościół katolicki zawłaszcza przestrzeń publiczną ingerując w życie wszystkich obywateli. Ja pragnę, by działać zgodnie z konstytucją czyli przestrzegać rozdziału kościoła od państwa

Anetta modli się za mnie: „Pan
Bóg nad wszystkim czuwa i nie ludzkie poglądy ale Jego Wola jest
najważniejsza Jedynie On jest wszechmocny i wszechwiedzący. Mam nadzieję
że również dla Pana /który przeobraził się w Panią / nadejdzie dzień
nawrócenia O to się modlę

Pragnę sprostować – nie jestem
panem, który przeobraził się w panią. Odkąd pamiętam byłam i czułam się kobietą wbrew losowi, który sobie ze mnie zakpił. Jednakże doceniam twoje dobre chęci i rozczula mnie twoja wiara w czuwającego nad tobą boga. Wiem, że to pomaga niektórym ludziom. Nade mną twój bóg jednak nie czuwa. Proszę, nie módl się o mnie, szkoda twojego wysiłku, pomódl się, jeśli wierzysz, że to ci pomoże, o rozsądek i zrozumienie świata… Tak, łatwiej będzie ci w życiu, gdyby udałoby ci się to osiągnąć. Pozdrawiam serdecznie i życzę nawrócenia na zdrowy rozum.



 
 
 

Mirella napisała:
Nie uważam pani za kobietę ale skoro sobie pani
życzy, żeby tak panią adresować to uszanuję to. Droga Pani Aniu, tak
Pani się domaga tolerancji a sama pani tolerancji okazać nie potrafi.
Chce Pani narzucić narodowi sposób myślenia, akceptacji Pani i Pani
podobnych a tymczasem walczy Pani z kościołem katolickim ważnym dla
większości społeczeństwa. To jest zwykła obłuda
.”

Cóż, przykro mi, że nie uważa mnie pani (a może pan?) za kobietę. Ja czuję się kobietą i jestem kobietą. Jeśli pani czuje się kobietą, to będę panią zawsze traktować jak kobietę z całym szacunkiem, jaki należy się człowiekowi. Jeśli czuje się pani mężczyzną, to dla mnie będzie pani mężczyzną i uszanuję pani odczucia i wolę.

Jeśli chodzi o kościół katolicki, to nie walczę z nim, pragnę tylko oddzielenia koścoła od państwa. Wśród  moich znajomych i przyjaciół mam wiele osób wierzących. Szanuję ich potrzebę wiary. Wiem, że niektórzy ludzie tego potrzebują. Mają do tego prawo. Nie tylko toleruję takie osoby, ale wręcz akceptuję ich odmienność ode mnie. Każdy człowiek ma prawo głosić swoje poglądy, jeśli nie robi krzywdy drugiemu człowiekowi.
Ja nie walczę z ludźmi wierzącymi i ich wiarą (choć jej nie rozumiem). Ja chcę tylko, by kościół nie wtrącał się do państwa, polityki i wychowania naszych dzieci.
Lekcje religii dla tych, którzy tego potrzebują? W 100% jestem „za”. Ale nie w szkole publicznej – państwowej. Niech księża uczą tych, którzy się do nich zgłoszą do parafii, w salkach katechetycznych. które były budowane kiedyś w tym celu, a teraz nieużywane są wynajmowane komercyjnie różnym instytucjom prywatnym jak np. szkoły niepubliczne.

Krzyż w miejscach publicznych? Zdecydowanie „nie”. Miejsce krzyża jest w kościele, na cmentarzu, w kapliczkach przydrożnych, w miejscach kultu oraz w domach prywatnych czy szkołach katolickich. W tych miejscach jak najbardziej tak.
Nie chę widzieć krzyża w lokalach administrcji państwowej, w salach szkół publicznych, w salach chorych w szpitalach, w Sejmie.
W szpitalacj i Sejmie są kaplice, z których w momencie potrzeby duchowej mogą skorzystać potrzebujący.

Mam nadzieję, że wytłumaczyłam wyraźnie, że nie ma we mnie braku tolerancji dla wiary, krzyża, ludzi wierzących.
Bo wszystko ma swoje miejsce i swój czas.
Pozdrawiam ciepło.


  • RSS